wtorek, 13 września 2016

DZIEWIĄTY DZIEŃ MIESIĄCA #wrzesień




DZIEWIĄTY DZIEŃ MIESIĄCA to seria postów ukazujących się co miesiąc, jak sama nazwa mówi w dziewiąty dzień każdego miesiąca. Co znajdziecie w tych postach ? Przede wszystkim są to posty muzyczno - youtubowe. Czyli co słucham, co polecam na youtubie itp. 


Dzisiaj przychodzę do was z pewną playlistą, którą stworzyłam na moim kanale na youtubie. Rozmawiając z różnymi ludźmi, którzy czytają książki wyszło na to, że niektórzy muszą mieć cisze, żeby się skupić na czytanej książce, a niektórzy uwielbiają jak leci w tle muzyka. 
Ja należę do tej drugiej grupy. Tylko muzyka nie może być pierwsza lepsza. Lubię podczas czytania słuchać piosenek, zagranicznych, ponieważ nie skupiam się wtedy na słowach, ale też nie są to piosenki jakieś takie ciężkie, typu techno czy rock. Zazwyczaj są to piosenk spokojniejsze, czasem z filmów. 
A zresztą spójrzcie sami !


Zawsze tą playlistę sobię włączam jak czytam i przyciskam: powtórz listę i odtwarzaj losowo, żeby mi się nie znudziły piosenki  :D 
Oczywiście jak znajdę nową piosenkę pasującą do czytania to dodaje ją od razu, dlatego zapraszam do przeglądania playlisty, korzystania z niej i słuchania :D





A ty lubisz słuchać muzyki podczas czytania ? Jeśli tak to jakiej ? Może byś jakieś tytuły dodał do tej playlisty ? 

11 komentarzy:

  1. Musi być trzynasty? Czuje się jakby splagiatowana w tym momencie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że "kult" trzynastego trwa już od bardzo dawna, więc nie chciałam nikogo plagiatować, po prostu jak chciałam wymyśleć nazwę, to było pierwsze, co mi do głowy wpadło, nawet nie patrzyłam na inne blogi... :(

      Usuń
  2. Ja akurat jestem osobą, która musi mieć całkowitą ciszę podczas czytania. Więc jak czytać laptopy, telewizory i inne wszystkie urządzenia gaszę. Lubię wtedy siąść na łóżku, okryć się kocykiem, czytać i popijać ciepłą herbatkę. Jesień się już zbliża wielkimi krokami, więc ten sezon pod kocykiem będę uważać nie długo za rozpoczęty. Ale muszę przyznać, że znam wiele osób, które czytając muszą mieć włączoną muzykę lub telewizor. ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przejrzałam twoją playlistę - kilka piosenek z niej znam i bardzo lubię. Na punkcie Hoobastank - The Reason ostatnio "mam świra". Puszczam ją sobie cały czas :)
    Jednak przy czytaniu preferuję ciszę, nic mnie nie rozprasza i bardziej skupiam się na treści.

    PS. Jak ja się cieszę, że udało mi się tu wrócić! Znalazłam twojego bloga wczoraj i bardzo mi się tu spodobało, ale zapomniałam zaobserwować :/ Bałam się, że drugi raz nie uda mi się Ciebie znaleźć. Skoro mi się udało to lecę zaobserwować, myślę, że będę tu często zaglądać ;)

    Pozdrawiam
    House Of Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, takie słowa to miód na moje serce ! :)

      Usuń
  4. Niee, ja jak czytam to jednak wolę mieć ciszę ;) Albo muzyka albo książka :)
    Nominowałam Cię do LBA, szczegóły znajdziesz TUTAJ
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja za to muszę mieć ciszę podczas czytania, nawet melodia bez słów mnie dekoncentruje. A piosenki na playliście bardzo fajne!

    Pozdrawiam,
    BookPrisoner :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja raczej nie lubię słuchać muzyki podczas czytania. Jednak czasami mam tak, że muszę coś puścić. Przeważnie jest to Omnia, Wardruna itp. Najlepiej czyta mi się w komunikacji miejskiej, kiedy jestem na wakacjach w Gdańsku, lub w kawiarni :)
    Pozdrawiam // ksiazkiwpiekle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja akurat często czytam w ciszy. W sumie to obojetne co się dzieje wokół mnie, kiedy mam książkę w rękach cały świat mi gdzieś odpływa.
    Pozdrawiam,
    Zaczytana Wiedźma
    ZaczytanaWiedźma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Podczas czytania lubię mieć ciszę, ale muzykę zawsze chętnie słucham, kiedy coś gotuje lub piekę :)

    OdpowiedzUsuń